N A P R Z E C I W

wystawy
artyści


Zosia Nierodzińska

''Luma key''

16 marca 2008


Zosia Nierodzińska urodziła się w 1985 w Łomży. Jest studentką trzeciego roku Wydziału Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Swoje prace prezentowała na wystawach "Kontynuacja" oraz "I cóż, że ze Szwecji" w Galerii Enter w Poznaniu (2007), jest również autorką działań w przestrzeni publicznej: Stara Rzeźnia ul.Wilkońskich, (Poznań 2007) oraz Ul. Rybaki, (Poznań 2007).

Światło w technikach analogowych przenosi obraz z rzeczywistości na materiał światłoczuły (taśma w przypadku filmu, papier w przypadku fotografii). Światło jest nośnikiem obrazów, dzięki niemu to, co w rzeczywistości ulega ciągłej zmianie, na materiale światłoczułym nieruchomieje, zostaje utrwalone, aby w późniejszym etapie ulec powolnemu blaknięciu, również pod wpływem światła i czasu.

W przypadku techniki cyfrowej światło przestaje być pośrednikiem pomiędzy tym co widziane w rzeczywistości a jej obrazem. Zdjęcie cyfrowe, błędnie nazywane fotografią, właściwie "zdejmuje" obraz z rzeczy niż rysuje go światłem. Technika cyfrowa jest zatem równoległą wartością do rzeczywistości, podczas gdy fotografia, a co za tym idzie i film, pozostają w ścisłym z nią związku poprzez światło, o czym pisały już Agata Michowska w "Martwym punkcie" oraz Marianna Michałowska w "Obrazie utajonym".

Dla mnie najważniejsza pozostaje "rysunkowa" funkcja światła. Światło rozchodzące się ze stałą, niezauważalną dla oka prędkością, przenoszące gotowe do "sfotografowania" obrazy. Światło, które zawiera w sobie wszystkie kolory, po wywołaniu na materiale światłoczułym zamienione zostaje na czerń, czyli swoje przeciwieństwo, ale tylko pozornie, gdyż czerń również jest sumą wszystkich kolorów. Światło ze względu na swoją efemeryczną naturę tylko czasem przyjmuje kształt wyznaczony przez cień. Kształt światła dostrzec zatem można jedynie przez jego brak. Kto chciałby przyjrzeć się z bliska światłu po chwiali zobaczy plamę czerni.

Aby mogła powstać fotografia potrzebne jest światło, czas i wyciemnione pomieszczenie, do którego przez dziurkę od klucza, obiektyw lub źrenicę wpada promień rysując obraz pomniejszony i odwrócony.






2009 © NAPRZECIW